sobota, 22 września 2012

Wiem, że długo nie pisałam...

Nawet bardzo długo :) Ale na początku mi się nie chciało, a teraz kiedy zaczął się rok szkolny nie mam kiedy, bo i dzieci i ja chodzimy do szkoły.  Chodzę do szkoły z Szymonem, któremu też pisać na blogu się nie chce. Trzymamy się razem :) Jest dobrze u mnie i u niego również.

Co się wydarzyło w ciagu ostatnich miesiecy hmmm bardzo duzo, naprawde bardzo duzo :) Byłam w Pensylwani  w Hershery Parku z moją host rodzinka, było fajnie, duzo rollercoasterów (nie wiem czy tak to się pisze) dużo basenów i mnóstwo czekolady. Ja tam za nią jakoś szczególnie nie przepadam, ale "fabryke" odwiedziłam. Po Hershey Parku wróciliśmy do domu :) I chyba po tej wycieczce miałam rozmowe z hostka o tym, że chyba bedziemi miały REMATCH, tak REMATCH. Ale musi jeszcze porozmawiac z naszą LCC no i porozmawiała we wtorek, LCC zadzownila do mnie w środę pogadałysy, o tym ze hosta powiedziała o mnie duzo dobrego i napewno znajde rodzine. Od tego dnia na moim profilu APC pojawiła się notka "IN TRANSITION" (chyab tak to się pisze, nie pamitam). Na początku było mi smutno wypłakałam się mamie, ale postanowiłam również udowodnić mojej hostce, że bedzie żałować swojej decyzji. Następnie razem pojechałysmy do jej domu nad ocean. JA nie ugieta, wykonywałam swoje zadania, a nawet poswiecałam czas wolny jej dziecom. Po raz pierwszy pojechallismy gdzieś bez jej przyjaciół z Brazyli, z którymi dzieci lubiły spedzać czas. Wiec zamista nich byłam ja i nawizywalismy wież. Odbyłam z HM kojeną rozmowe, powiedziała mi, że widzi ze nie pokazałam jej złego nastawienia, a także moje stosunki z dziecmi są duzo lepsze i że oni nie chca innej au pair. Zapytała czy damy sobie druga szansę, powiedziałam ze Ok, możmy spróbować.  No i w sumie tyle w tym temacie :) Dalej jestem z nimi, moj statu zmienił się na przebywanie u rodziny Oboyski do lipca 2013.


Co tu robię ??

Ostatnie weekendy spedzałam z Szymonem w NYC. Ale już nim rzygamy ! Dosłownie ! Wiec trzeba odpocząc. Jakies zdjecia wrzucam na mojego FB, także jak chce zobaczyc to linka gdzies na blogu jest. Widziałam Statue Wolnosci ;) Byliśmy razem na Empire State Building. Hmmm Ola P. Odwiedziła mnie w poprzedni weekend. Niestety była w trakcie rematchu :( I Poleciała wczoraj do Polski :(:(:( Szkoda, że nie znalzła rodziny .


Jak macie jakieś pytania piszcie :)  Cięzko opisać prawie dwa miesiace w jednej notce :)