niedziela, 15 lipca 2012

I'm so sorry...

Przepraszam, ze tak długo nie pisałam, ale naprawdę nie miałam czasu. Jednak rozmowa z rodziną i przyjaciółmi jest dla mnie priorytetem.

Zaczynam :

W czwartek obecna au pair odebrała mnie z hotelu i pojechałyśmy do domu. Nie jechałyśmy długo bo około 20 minut ;) Wypakowałam bagaże, oglądnęłam dom i pojechałyśmy po dzieci na summer camp. Około 18 przyszła HM porozmawiałyśmy dałam im prezenty i poszłam spać :)

W piątek wstałam o 6:30 razem z Mimi przygotowałyśmy je na obóz i były z głowy, wiem ze to brzmi z głowy ale nie wiem jak to inaczej ująć. Pojechałyśmy na zakupy do trzech sklepów a następnie wróciłyśmy do domu rozpakowanie tego i zakupy zajęły jakies 3 h. :O Oczywiscie wprowadzilysmy w GPS wszytskie sklepy, ktore odeiwdziysmy zeby mi bylo łątwiej jak zostane sama. Zrobiłysmy pranie i zmieniłysmy posciel itp. itd. Potem poszłysmy a raczej pojechałysmy na moja pierwsza przejazdzkę samochodem. Mam do dyspozycji Honde Accord V6 cokolwiek to znaczy :P Pojechałysmy do sklepu, polskiego sklepu a raczej nawet polskiej dzielnicy. Ja oczywiscie prowadziłam. Potem zawiozłyzmy dwa kosze na licytacje dla dzieci z nie pamietam jaka chorobą. Ale to nie ważne, no i znów po dzieciaki na obóz, w miedzy czasie miałam dla siebie przerwe jakies hmmm 3 h. Dzieci po powrocie dostały przekaske i HM zamowiła chińszczyzne na wieczór. Była pyszna !! Lepsza niz w PL o wiele lepsza. Nie pamietam juz całego dnia, ale mniej wiecej tak on wygladał. Aaaa zapomniałabym wieczorem zaczęłysmy ogladac z Jenna Dzwoneczka i zasnęłam w jej łóżku. O 00:30 sie obudziłam i poszłam do siebie. Druga noc kiedy budze sie o 00:30.

Dziś tj Wstałam przed 7 bo pojechaliśmy nad ocean do \Point Pleasant  chyba tak to sie pisze. Spedzilismy nad oceanem jakies hmm 10 h. Dzieci bawiły sie w wodzie, potem poszlismy na lunch i do wesołęgo miasteczka. Ja uderzałam młotem i byłam sobie poobijac piłki baseballowe :) Poznałam pare z Brazylii Rodriga i Mary Ane chyba tak sie pisze ich imiona, nie wiem szczerze powiedziawaszy :P

Na koniec zdjęcia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz