środa, 30 maja 2012

Your arrival flight has been booked!

Stało się to już oficjalne, bardziej rzeczywiste niż było dotychczas. Bilet na samolot już zabookowany. Wylot z Ballic o godzinie 6:45, wyobrażacie to sobie ? O 6:45 !! Odprawa do 6:05 czyli mysze tam być przed 6, wiec albo nie pojde spac, albo będę musiała wstać bardzo bardzo wcześnie. No cóż moje ekscytacja wylotem znów wzrosła,  z czego jestem bardzo zadowolona. Obiecałam, że wezme sie za projekt dzisiaj i faktycznie to zrobie, ale później :P.


Na koniec plan mojego lotu :)










Miłego Dnia !!

wtorek, 29 maja 2012

Dzień jak codzień..

Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w pracy, ale było to dawno temu. Siedzę w domu nic mi się nie chce. Z nudow aż zmieniłam design mojego bloga :) Wieczór spędziałam we wspaniałym towarzystwie Moni, poszlysmy na randke ;), że tak to ujmę do restauracji The Mexican na ul. Florianskiej w Krakowie, z tego co było tam napisane w innym miastach też się znajduje. Także jeśli będziecie przechodzić obok i będziecie głodni POECAM. Jedzenie było dobre :P A może i bardzo dobre, w porównaniu z tym z Sopotu było bardzo dobre, bo w Sopocie było wyśmienite ;)  Aczkolwiek trzeba próbować nowych dań i my tak robimy. Napewno wybierzemy się tam w większym  gronie jeszcze przed moim wyjazdem. (Mam nadzieje!) Mój projekt stoi w miejscu, ale jutro się za niego wezme ! Obiecuje ! A jak macie to już na pismie to napewno to zrobie. :)




Na koniec piosenka i Dobranoc !

wtorek, 22 maja 2012

First page... :)


Pierwsza strona z mojego projektu jest już wykonana powiedzmy w 80%. Tzn mam kartkę i dwie flagi, które dziś skończyłam wyszywać ;) Jeszcze tylko muszę je ładnie obszyć i przyszyć do strony początkowej i będzie ślicznie. Mam nadzieje. Dawno się nie odzywałam, ale jakoś nie miałam weny na pisanie czegokolwiek. Obcięłam włosy są teraz bardzo, bardzo krótkie. Ale podobają mi się, nie muszę poświęcać dużo czasu żeby wyglądały jako tako, bo jedyne co robię to je myje, reszta robi się sama. Kocham ten stan rzeczy ! Do wyjazdu pozostało hmmm niech policzę 48 dni. Teraz nie wiem czy to tylko 48 dni, czy aż 48 dni. W każdym bądź czas leci bardzo szybko. Postaram się tworzyć ten mój projekt w szybszym tempie ;) Ale zobaczymy jak będzie. Miłego !





środa, 16 maja 2012

Dziękować !

Dziękuje za życzenia, ledwno co poszłam do pracy i znow mam wolne ech... No nic wroce do robienia projektu bo miałam przestój przez hmmmm dwa tygodnie. Nie ruszyłam kompletnie nic, wiec skoro mam tyle wolnego to wracam do roboty ! :)

wtorek, 15 maja 2012

Happy Bday for ME :)

Stało się!! Oficjalnie mam 23 lata, coraz bliżej do ćwierćwiecza ;) Aczkolwiek tak staro się nie czuje !! Dziś na w planch zakupić sushi("siu si") hehehe ;) Napisze czy mi smakowało. Na większe wywody nie mam sił, może zaprzecze sobie, ale starośc nie radość hehehe ;)


Miłego !





niedziela, 13 maja 2012

Po imprezie...

Ech... :)  Było super, wpaniali ludzie, cudowne urodziny ;) Niezapomniane na pewno :) I tyle moich łez, myśli jak będę za tym tęskniła. Ten wyjazd to będzie naprawde ciężka próba dla mnie. Z dnia na dzień dochodzi to do mnie coraz bardziej, czasem nawet myśle, że nie dam rady, a jeszcze nie wyjechalam. Czy tak to powinno wygladać ? Ogólnie rzecz biorac, upiłam się. Ale nie tylko ja, chyba wszyscy goscie, którzy zaszczycili nas swoja oboecnością ;) Za którą bardzo, ale to BARDZO dziekuje ! Jestem głodna, Słodki (czyli brat) gotuje rosół, ponoc dobry na kaca ;)


Nie mam siły pisać wiec na koniec cytat z piosenki i piosenka ;)


"Wszystkie marudy, morda w kubeł, do budy, wczoraj wypili sporo wódy, teraz marudzą bo kac nuży
Nie wiedzą gdzie mają się udać, na nogach nie mogą ustać
Słuchać jak dziś wóda to, na kolejny dzień rosół zrobi znowu cuda"












 Mały edit ! Straciłam głos ! ;)

sobota, 12 maja 2012

Torty, masy i inne rzeczy niezwiazane z urodzinami... ;)

Wczorajszy dzień, a raczej wieczór minał na rozwaleniu dwóch opon w samochodzie, dwóch prawych opon. Pekły :(  I jestem jakies 600 zł w plecy, na szczęście byly to opony zimowe jeszcze, wiec mam poł roku na zarobienie za nowe ;) Sytuacji nie chce mi sie opisywać, bo tyle przekleństw ile padło z mych ust wczoraj nie pada w ciagu miesiaca... A dziś hmmm tort jeden zrobiony w 70 % drugi tez z czwego ten drugi nie chce sie trzymać kupy.. :/ No cóż, nie ważne ;) Na chwile obecną to tyle ;)

czwartek, 10 maja 2012

Piskorowice :)

Jestem w Piskorowicach, jutro wracam do Krakowa już na stałe ;) Ale i tak planów wiele, trzeba upiec torty i przygotować impreze urodzinową. Dzisiejszy dzień był zróznicowany troche płaczu małej Eli, ogromna kupa w pampersie i miliony łez tęsknoty za Mamą i Tatą, ale po wyjsciu na spacer i zabawie z kurczaczkami było juz ok ;) 


No i zdjęcia kurczaczków ;)





 Dobranoc !

wtorek, 8 maja 2012

I znów wyjechałam... ;)

Ledwo wróciłam, co do domu a już wyjechałam w odwiedziny do  rodziny. Wracam w piątek, tym razem zabrałam komputer, żeby mieć jakikolwiek kontakt z rzeczywistością. Po kolejnej podróży przespałam pół dnia, te pociągi mnie jakoś ostatnio strasznie męczą. Dziś kilka info dotyczących majóweczki ;D. Kilka zdjęć :) oraz krótki opis. Zdania nie powinno zaczynać się od no więc, zatem było SUPER, EKSTRA, REWELACYJNIE, BOMBOWO, PIĘKNIE, CIEPŁO i w ogóle ZAJEBIŚCIE (kto ma wiedzieć, ten wie o co kaman). Zaczęło się już w pociągu relacji Zakopane - Kołobrzeg z tego co pamiętam, trzy Krakowianki wsiadły w pociąg, znalazły swoje kuszetki i otworzyły piwko, w przedziale oprócz nas znajdował się jeszcze nowo poznany kolega Maciek (prawdopodobnie). Po piwku, przyszedł czas na winko, co by się dziewczynom lepiej spało. No i te które palą poszły zapalić i wróciły z kolejnymi kolegami, dwoma, spod Krakowa. (imiona nie ważne). Oni przynieśli kolejny alkohol, także początkowe 4 godziny drogi minęły na spożywaniu go w ciekawym i zabawnym towarzystwie. Jeden z kolegów się zakochał w naszej koleżance i stwierdził, iż chce mieć z nią wnuki, nie dzieci a wnuki ;) Bardzo szybko się zakochał o czym nie omieszkał nas informować przez cały okres czasu, który spędziliśmy razem. W  końcu poszli a my zasnęłyśmy błogim snem :) W Gdańsku Głównym przywitał nas mój kuzyn Mariusz, który zawiózł nas do mieszkania Wujka. Już pierwszego dnia pojechałyśmy na plaże do Sopotu SKM-ką. My z Krakowa wyletnione, wy rozbierane, a ludzie miejscowi i przyjezdni z przed kilku dni byli poubierani i opatuleni w koce.No cóż zmarzłam, nawet gorąca czekolada nie pomogła. I tak mijały nam dni powoli za dnia na plaży a nocą na imprezach ;) Odwiedziłyśmy Parlament i Miasto Aniołów w Gdańsku oraz w Sopocie: Dream Club, Ego, Złą Kobietę, Czekoladę oraz Kongo Bar ten ostatni nasze ulubione miejsce imprez sprzed 4 lat, obecnie bez rewelacji. Śmiechu było co nie miara, uświadomiłyśmy sobie, że klniemy jak szewc, wypiłyśmy dużo, spałyśmy krótko, bawiłyśmy się wyśmienicie. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to jeden z lepszych wyjazdów w moim życiu. I serce boli jak myślę o tym, że kolejny będzie możliwy dopiero po moim powrocie. W tę sobotę tj. 12.05.2012 planujemy imprezę urodzinową więc okazja do kolejnego spotkania z przyjaciółmi i znajomymi. Trzeba przyszykować jedzenie upiec dwa torty i szykować się mentalnie na kolejną imprezę. Coś ich się ostatnio mnóstwo zrobiło. Jak był spokój, tak został naruszony i teraz impreza za imprezą. Do wyjazdu zostało Dwa miesiące i jeden dzień. Zaczynam myśleć coraz intensywniej i tym jak bardzo będę tęskniła za moim życiem tutaj. Mam nadzieję, że dam radę. No to jeszcze wrzucę kilka zdjęć z Majówki i zmykam spać ;)

Dobranoc. 
Wszystkiego Najlepszego dla KOCHANEJ MONI  z okazji 24-tych urodzin :*:*:* nie mogę sie doczekać aż pójdziemy na "siu si" !! :)
Dworzec Kraków Głowny

Ach ta gwiazda, cieżko ja zrobić na piasku.
Z Monią po prawej i Amelią po lewej.
Kolejne wygłupy.
<3
Nasze Trio ! ;)
Znalezione na brzegu,  wrzucone do morza !
Powinnam zrobić cenzurę na piersi !
Przegląd zdjęć ! A co ?!
VIP :) hehehe Dziękujemy Maćku !
Buty trzeba zmieniać na imprezie !
Gdańskie kasowniki, dawno takich nie widziałysmy, my w Kraowie już takich nie mamy a szkoda !
Koniec ! :)







poniedziałek, 7 maja 2012

Wróciłam :)

Wróciłam, co prawda wczoraj, po 23, jak było, opisze jutro, bo dziś jestem tak wykończona, że nie mam siły pozdrawiam...